O Brzózie

Pierwsze wzmianki o Brzózie Królewskiej datowane są na połowę XVI wieku. Wtedy to, w 1565 roku pojawia się informacja o terenach łowieckich za brzozą, stąd wieś nazywano początkowo Brzozą. Wcześniej polowali tutaj m. in.: Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i Zygmunt I Stary. Obecna nazwa pojawiła się w wieku XVII i identyfikowała wieś należącą do dóbr królewskich. Jednak nazwa Brzoza wykorzystywana była jeszcze pod koniec XIX wieku. Przydomek wsi królewskiej był jednak niezbędny. Z Brzózą Królewską sąsiaduje bowiem Brzóza Stadnicka, która przez wiele pokoleń należała do rodziny Stadnickich. Tak naprawdę, obecna nazwa wsi zaczęła funkcjonować dopiero w XX wieku. Nie myli się ten, kto wiąże nazwę wsi z brzozami. Nie wiemy jednak, czy w owym czasie brzoza była dominującym gatunkiem drzew w okolicznych lasach. Dzisiaj, bez trudu odnajdziemy w nich przepiękne gaje brzozowe, porastające szczególnie podmokłe części lasów.

Trudno jednak nazwać brzozę dominującym elementem drzewostanu. Rolę tę pełni z drzew liściastych buk, z iglastych zaś sosna i świerk.  Przez wiele lat Brzoza była osadą, w której gościły cisza i spokój. Rozwój wsi rozpoczął się dopiero w XVII wieku kiedy dzierżawca tych terenów Marek Malicki rozpoczął wyręb na wielką skalę okolicznych lasów. Osady nie ominęły zawieruchy wojenne, które zawsze kończyły się jej grabieżą i zniszczeniem. W XVII wieku gościły tu wojska szwedzkie, żołnierze Jerzego II Rakoczego, Kozacy Chmielnickiego. W wieku XVIII Brzozę dotknęły potyczki Sasów z konfederacją tarnogrodzką podczas wojny sukcesyjnej. Swoje piętno odcisnęły również rozbiory i Xx wieczne wojny światowe. Dopiero okres powojenny cechuje względny spokój, który pozwolił na budowę infrastruktury i rozbudowę wsi.

Również dzisiaj, Brzóza Królewska to oaza emanująca ciszą i spokojem. Wieś ze wszystkich stron otoczona jest pięknymi lasami, które stanowią pozostałość dawnej Puszczy Sandomierskiej. Kryją one wiele miejsc, z zachwycającymi osobliwościami flory i fauny. Tereny leśne okalające Brzózę Królewską, to w większości przedwojenne dobra utworzonej w 1830 roku Ordynacji Potockich. Dlatego też w okolicznych lasach możemy spotkać wiele leśniczówek, gajówek i pamiątkowych monumentów. Niepowtarzalna przyroda, piękne krajobrazy, czyste powietrze i krystaliczna woda sprawiają nieodparte wrażenie, że w Brzózie czas zatrzymał się w miejscu. Panuje tu nieopisana atmosfera mistycyzmu, o której z lubością opowiadają starsi mieszkańcy. Miejscem spotkań tubylców z turystami jest Zalew i przylegające do niego tawerny. To właśnie w nich można usłyszeć opowieści o lokalnych demonach, o wojnie Potockich ze Stadnickimi, o szalonych jeleniach, wilkach i dzikach, o łowieniu karpi gigantów.

Jak wiele jest w nich prawdy?

To każdy musi ocenić sam!